Błędne przekonania o kotach

Koty są niezaprzeczalnie fajne. Przejmują nasze domy i mają przytłaczającą potrzebę zepchnięcia rzeczy z innych rzeczy. Nie przeszkadza nam to jednak, ponieważ są tak urocze, że wiele uchodzi im na sucho. Otworzyliśmy dla nich nasze domy i nasze serca – dawno temu, ale wciąż krąży mnóstwo mitów, które stały się naszymi przekonaniami.

Mit 1: Koty kochają mleko

W wielu filmach koty dostają spodek mleka. Czy je lubią? Oczywiście koty piją mleko jako kocięta – wszystkie ssaki to robią, gdy są młode. Ale kiedy odstawią mleko matki, przestają wytwarzać enzymy potrzebne do jego strawienia. Oznacza to, że ​​większość kotów nie toleruje laktozy, chociaż mleko i nabiał w małych ilościach zwykle im nie szkodzą. Laktoza zwykłego mleka gromadzi się w układzie pokarmowym kota i prowadzi do różnego rodzaju nieprzyjemnych problemów – tych samych, które pojawiają się, gdy osoba z nietolerancją laktozy pije koktajl mleczny do obiadu.

Z mlekiem jest też inny problem, a mianowicie zawartość tłuszczu i kalorii. Spodek mleka wielkości głowy kota, to tak, jakbyś usiadł i zjadł 4 litry pełnotłustych lodów. Oznacza to, że mleko nie tylko może wywoływać biegunkę, ale także otyłość.

MIT 2: Wąsy pomagają im w utrzymaniu równowagi

Popularne przekonanie mówi, że wąsy są związane z kocim poczuciem równowagi. Tak naprawdę te delikatne czułki służą do nawigacji i percepcji sensorycznej. Wibrysy kota są wykonane z tego samego materiału, z którego wykonane są rogi innych zwierząt: z keratyny. Tam, gdzie są połączone z pyszczkiem kota, jest cała masa nerwów. Dzięki nim koty mogą wyczuć zmiany w powietrzu, które mają miejsce, gdy zbliżają się do ściany czy innych przeszkód. Jeśli kiedykolwiek zauważyłeś cienkie włosy na czubku głowy kota lub z tyłu jego nóg (nie wszystkie koty je mają), to też są wąsy i działają w ten sam sposób.

Jeśli słyszałeś opinię, że wąsy kota są tak szerokie jak jego ciało i dają mu znać, czy zmieści się w ciasnej przestrzeni, to prawda (o ile kot nie ma nadwagi). Jeśli chodzi o obcinanie wąsów, czasami jest to konieczne, ale powinien to robić wyłącznie lekarz weterynarii. Utrata bodźców sensorycznych może sprawić, że kot będzie zdezorientowany i przestraszony.

MIT 3: Kot może być wegetarianinem

Zanim wprowadzisz kota na ścisłą dietę wegetariańską, wiedz, że twój kot wcale nie zgadza się z tym pomysłem. Garść składników odżywczych, których koty potrzebują do przeżycia, takich jak tauryna i kwas arachidonowy, pochodzi z mięsa. Potrzebują też ogromnej ilości białka, bardziej niż większość innych zwierząt. Nie mogą łatwo uzyskać tego wszystkiego z diety opartej na roślinach, a niedobory oznaczają, że będą cierpieć na problemy skórne, utratę słuchu, a nawet problemy z sercem i wątrobą. Istnieje również problem diety wegetariańskiej, która jest bogata w węglowodany, a koty nie są w stanie tego przetworzyć.

Niektóre diety wegetariańskie zawierają sztuczne wersje wszystkich białek mięsnych, których potrzebują koty, i to wszystko brzmi świetnie … dopóki nie dowiesz się, że koty nie są w stanie przetwarzać sztucznych składników tak wydajnie, jak przetwarzają naturalne. To będzie oznaczać osłabienie serca i skrócenie jego życia. Badania wykazały również, że koty zmuszone do diety wegetariańskiej w domu po prostu wyjdą na zewnątrz i zaczną wybierać lokalną przyrodę, aby uzupełnić dietę, którą im podajesz.

Co myślisz?

Napisane przez Redakcja

PUPIL Karma Blog to miejsce dla miłośników kotów i psów. Znajdziesz tu sprawdzone informacje i porady na temat wychowania, żywienia, zdrowia oraz pielęgnacji Twojego Pupila.

Wszystkie stworzenia duże i małe: moi pacjenci, których nie sposób zapomnieć

Dlaczego psy lubią piszczące zabawki?